środa, 6 marca 2013

Owiynziok 1

Witam wszystkich w Nowym Roku :) hehe już jest marzec ten czas tak szybko leci i idzie wiosna.
Udało mi się skończyć kolejny obraz dotyczący tańców Beskidu Śląskiego. Obraz zatytułowałam "Owiynziok".

    Owiynziok to je chyba nejstarszy taniec na Cieszyńskij Ziymi, ale tańcowali go gor Beskidzcy Gorole. Je inkszy niż wszyjstki tańce na cieszyńskim. Do Owiynzioka sie śpiywo kupa pieśniczek i bojtek. Ci co badajóm folklor sie narachowali dziesiyńć rostomajtych melodyji. Tańcowani i śpiywani łónczy sie s graniym. Do owiynzioka gro kapela, w kierej sóm hóśle i gajdy. Ci co grajóm na hóślach i gajdziorze to musieli fakt rychtig dobrze grać aji s przitupym. Tańcowało sie w aryndzie, abo po chałupach i trzeja było poru ludzi, coby owiynzioka zatańcować. Piyrsze trzeja było kapeli zapłacić pore grejcarów, coby cosi zagrali, a potym tyn gdo zapłaciuł zaczynoł tańcować. Tańcowali kupe razy i fórt sie smiyniali, tyn s tym, a tamtyn s tamtym. Ci co kludzili do tańca też sie smiyniali. Każdy ś nich mioł swoji prziśpiywki i każdy wiedzioł co zaśpiywo. Tyn co zaczynoł tańcowani, stowoł przed kapelóm i zaczynoł śpiywać potym se musioł zadómpkać, a dziepro potym sie obracoł i zaczynoł zachodzónego. Kapela grała uż wtynczas jego melodyje. Wszyjscy mu robili plac, a ón chodziuł dokoła po izbie, obracoł sie we wszyjstki stróny i fórt blyskoł oczami po dziołuchach, a óny czakały skoro ich wytańcuje. Ponikierzi prawióm, że taki chodzyni dokoła izby je podobne kapke do nikierych zwierzónt – baji do bażanta jak chodzi koło kury. Tyn co tańcowoł chodzónego był nejważniejszy. Wykrziwioł sie na wszyjstki stróny i móg se wytańcować kieróm dziołuche chcioł. Jak se uż jakóm dziołuche upatrzuł, to kiwoł rynkóm i wołoł „Maryna pój! Dziołucha była rada jak fazol, a ón zaśpiywoł prziśpiywke i zaczli oboje zwyrtać. 
  Terazy sie zaczynoł owiynziok zwyrtany, bo ta pora zwyrtała po całej izbie. Oboje musieli umieć tańcować, coby sie nie podeptać. Jak kiery se pomyluł kroki, to mógli oboje bachnónć o ziym. Jak se uż pozwyrtali, to zaśpiywali drugóm prziśpiywke, a potym tańcowali uż wszyjscy. Owiynzioka sie tańcowało w Beskidach, ale tańcowali go też czescy Gorole w Hyrciawie, Piosku, Bukowcu, Łómnej i w Mostach. Nazwa owiynziok sie wziyna od tego, że kiyrpce sie robiło s owiynzij skóry. Owiynzio skóra to je skóra s cieloka. Taki kiyrpce s owiynzij skóry sie nosiło od świynta, abo sie w nich szło na muzyki. Na codziyń sie nosiło kiyrpce ze skóry s babucia. Na owiynzioka sie downij prawiło też cielynciok.
 Taką relację znalzałam w Internecie na stronie
http://www.gwara.zafriko.pl/kat/folklor/owiynziok
A oto moja praca

Akryl na płycie 100 x 70 cm :)
Oczywiście inspirowałam się zespołem Istebna :) 
I jak Wam się podoba???

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych Świąt



Karpicka, barscycka, kapecke wodeczki,
aby ino smakowały wsystkie potrawecki.
Mrozicku, śnieżycku, miłości po zmrocku,
samego dobrego w Święta i w Nowym Roku.

Tego wszytskim życzę oraz weny twórczej, która dla nas jest wazna :)
hehehe
niebawem nowa relacja z prac jakie powstają :) 
pozdrawiam serdecznie   
AgapeArt

wtorek, 16 października 2012

Strój jabłonkowski :)

Już po wystawie. Obrazy odebrane i czas dalej leci. Czas przygotować się do nowej wystawy, a dokładniej mówiąc do konkursu. Na razie pokażę pracę jaką wykonałam na to wydarzenie.
Mam nadzieję, że dobrze będzie i ktoś doceni moje wysiłki.
Dziś inspiracja strojem jabłonkowskim.

 
Dziewczyny z zespołu Slezan wykonały piękny taniec :)
Akryl na płycie 100 x 70 cm.

niedziela, 9 września 2012

po wystawie

Witam wszystkich!
I już po wystawie. Tyle stresów i nerwów i już po.
Mam kilka zdjęć które zrobiono mi na wystawie.


 Moje prace




Kilka prac Pana Pawła Wałacha


 początek przemównienia


moje podziękowanie


 z żoną Pana Pawła

 
A tu my już po przywitaniu gości
Już bardziej wyluzowani.
Dziękuję wszystkim, którzy byli w tym dniu ze mną.

poniedziałek, 3 września 2012

Kolędnicy

Witam wszystkich serdecznie :)
wystawa się zbliża wielkimi krokami i ja tez dokańczam nowe obrazy.
Dziś przedstawiam kolejną pracę dotyczącą Mikołajów -  grupę kolędniczą z Beskidu Śląskiego. Skupiłam się tutaj nie tylko na niedźwiedziach, ale także na innych postaciach wystepujących w korowodzie.


Akryl na płycie 100 na 130 cm. Obraz ten bedzie na wystawie takie przynajmniej mam plany hehe
pozdrawiam Was serdecznie. Idę dalej malować :)

środa, 29 sierpnia 2012

wystawa

Witam wszytskich serdecznie!
Dawno mnie nie było, ale to nie znaczy, że nic nie powstaje.
Szykuję się do wystawy, któa zbliża się wielkimi krokami :)
Zostałam zaproszona jako gość na jubileuszowa wystawę Malarza Pawła Wałacha.
Bardzo się cieszę gdyż spełnię swoje marzenie wspólnej wystawy z Panem Pawłem :)


Bardzo się cieszę, że zaprosił mnie na ta wystawę :)
zapraszam wszystkich serdecznie :)

niedziela, 12 sierpnia 2012

Słowacja

Udało mi się ukończyć obraz inspirowany zespołem słowackim z Bratysławy - Ekonóm.
Tutaj znalazłam chyba  ich stronę internetową


Obraz jest dość spory ma wymiary ok. 140 cm x 103 cm. Użyłam tutaj akryli oraz dużej ilości ołówka :)
Zainspirował mnie ten zespół z powodu wesołej i ciekawej muzyki oraz tańców jaki wykonywali. Odwiedzili Cieszyn , gdzie został zorganizowany I TRANSGRANICZNY FESTIWAL FOLKLORYSTYCZNY
Relacje z tego festiwalu tutaj :
Inauguracja
1 koncert
2 koncert
Pozdrawiam :) w ten ulewny dzień :)

niedziela, 1 lipca 2012

malarstwo na szkle

Witajcie:)
Dawno nic nie dodawałam, ale to nie znaczy, że nic nie robię :)
dziś chciałam pochwalić się z warsztatów malarstwa na szle - uczestniczyłam  w nich w zimie, ale znalazłam zdjęcia :)


Warsztaty prowadził Pan Antoni Szpyrc, który zrobić małe wprowadzenie w ta technikę


 Oto kilka jego prac, większość jest w mojej ulubionej tematyce - folkloru :)


 Wybieranie motywu


 A tu już ja przerysowuję wzór autorstwa Pana Antoniego


 cała ekipa


podczas pracy
jednak nie mam gotowej mojej pracy, bo tak szczerze jest nie dokończyłam - ale kiedyś to zrobię, bo mam kolejne plany co do twórczych inpiracji :)


piątek, 11 maja 2012

Mikołaje

Witajcie :)
Dziś chcę pokazać kolejny obraz z cyklu Mikołaje. Nie wiem czy już gotowy, ale wyszedł mi tak.


Bardzo zafascynowały mnie te maski i szukam kolejnych inspiracji  w tej tematyce :)
Wiem, że to nie ostatnia taka praca hehe :)
Akryl na płycie 100 x 70. 
pozdrawiam :)

piątek, 4 maja 2012

warsztaty wikliny 2011

Oj ale czas ucieka:)
dziś znalazłam zdjęcia z warsztatów w jakich uczestniczyłam rok temu około 15 maja.
Trwały dwa dni. Prowadzone były przez osoby ze Stowarzyszenia Serfenta
W pierwszym dniu robiliśmy kulę z wikliny, a potem płot:)


tutaj przygotowana wiklina


ja walcząca z płotem :)


Płot coraz wyżej :)


A tu gotowe nasze dzieło :)


Drugi dzień poświęcony był stworzeniu kosza. Robiłam go jakieś 8 godzin. Tutaj prezentuję dno mojego kosza.


 Staram zabrać się za ściany.


Nie była to prosta sprawa


 Ściany już powstają :)


Gotowy kosz:) Zdjęcie nie najlepsze, ale jedyne jakie mam :)
Kosz nie jest zbyt równy, ale jak na pierwszy raz to chyba całkiem przywozicie :)
Uczestniczyłam także w warsztatach malarstwa na szkle. Niebawem jak ogarnę wszystko (co chyba nie jest możliwe) zamieszczę relację :)