No to ostatnia część podsumowująca moją majową wystawę.
Dziś chcę pokazać Wam zdjęcia wystawy bez uczestników :)
Był to cudowny czas :) szkoda, że juz to jest tyko historia. Ale nic niebawem relacje z kolejnych wystaw :)
a na koniec zdjęcie wśród kwiatów, które dostałam
wtorek, 1 lipca 2014
niedziela, 22 czerwca 2014
BARWY FOLKLORU cz. 2
Jak obiecałam dodaje kolejny pościk :) tym razem relacja z wernisażu. Było cudownie :) tyle wrażeń i emocji :) dużo czasu spędziłam na przygotowaniach, ale się opłacało :)
Więcej zdjęć można zobaczyć na ox.pl i haloCieszyn, gdzie znajduje się pełna fotorelacja.
Byłam wczoraj na Festiwalu folklorystycznym we Frydku - Mistku i było super. Mam nowe inspiracje :), które niebawem pokażę.
Miłej niedzieli wszystkim życzę :) barwnej i kolorowej :)
Więcej zdjęć można zobaczyć na ox.pl i haloCieszyn, gdzie znajduje się pełna fotorelacja.
Byłam wczoraj na Festiwalu folklorystycznym we Frydku - Mistku i było super. Mam nowe inspiracje :), które niebawem pokażę.
piątek, 20 czerwca 2014
BARWY FOLKLORU cz. 1
Na wstępie bardzo przepraszam, że tak mało piszę, ale zaraz wyjaśnię czemu :)
8 maja odbył się wernisaż mojego malarstwa. Dziś pokaże Wam zaproszenia, plakaty oraz ikonki promujące to ważne dla mnie wydarzenie. Następny post będzie poświęcony relacji z wernisażu.
PLAKAT PROMUJĄCY WYDARZENIE
ZAPROSZENIE
INFORMATOREK
W tym ważnym dniu było ze mną tyle osób :) bardzo się cieszę :)ale o tym później
Będzie mi bardzo miło jeśli zostawicie po sobie jakiś ślad w postaci komentarza.
Obiecuję, że będę coraz częściej dodawać posty :)
Jutro jadę na Festiwal do Frydka- Mistka na pewno pojawi się relacja :)
8 maja odbył się wernisaż mojego malarstwa. Dziś pokaże Wam zaproszenia, plakaty oraz ikonki promujące to ważne dla mnie wydarzenie. Następny post będzie poświęcony relacji z wernisażu.
PLAKAT PROMUJĄCY WYDARZENIE
IKONKI INTERNETOWE
ZAPROSZENIE
INFORMATOREK
W tym ważnym dniu było ze mną tyle osób :) bardzo się cieszę :)ale o tym później
Będzie mi bardzo miło jeśli zostawicie po sobie jakiś ślad w postaci komentarza.
Obiecuję, że będę coraz częściej dodawać posty :)
Jutro jadę na Festiwal do Frydka- Mistka na pewno pojawi się relacja :)
poniedziałek, 31 marca 2014
Mikołaje
Dziś chciałam Wam pokazać nowy obraz jaki powstał niedawno. Inspirowałam się wystawą jaką można było oglądać w Muzeum „Na Grapie" w Jaworzynce. Uwielbiam te maski
Obraz ten wyszedł całkiem inaczej niż poprzednie, kolorki jakieś takie żywsze hehehe
Oprawiłam go w ramę z naturalnego drewna, lekko tylko ją ogładzając i lakierując.
Jak Wam się podoba takie rozwiązanie? Obraz ten pojawi się w maju na mojej wystawie.
Życzę miłego wieczorka wszystkim odwiedzającym tego bloga :)
Obraz ten wyszedł całkiem inaczej niż poprzednie, kolorki jakieś takie żywsze hehehe
Oprawiłam go w ramę z naturalnego drewna, lekko tylko ją ogładzając i lakierując.
Jak Wam się podoba takie rozwiązanie? Obraz ten pojawi się w maju na mojej wystawie.
Życzę miłego wieczorka wszystkim odwiedzającym tego bloga :)
niedziela, 26 stycznia 2014
niedziela, 12 stycznia 2014
W Nowym Roku
Witam wszystkich serdecznie :) Jak obiecałam będę coraz częściej zamieszczać rożne posty dotyczące nie tylko moich obrazów, ale i imprez folklorystycznych, w których uczestniczę :) Przybliżę Wam swój ukochany świat :)
Pierwsza impreza w tym roku jaka odbyła się 7.1 była dla mnie wyjątkowa. Mogłam przez chwile towarzyszyć znakomitemu człowiekowi jakim jest Prof. dr hab. Daniel Kadłubiec. Miał on wykład na temat zwyczajów, temat spotkania brzmiał CZAS PRZEJŚCIA. OD ŚW. ŁUCJI DO TRZECH KRÓLI
Wykładowi towarzyszył także występ kapeli i grupy śpiewaczej Zespołu Regionalnego „Czantoria” z Lesznej Górnej pod kier. Ireny Klimczak. Impreza zgromadziła wielu słuchaczy :)
Tutaj kilka linków z relacji z imprezy:
http://wiadomosci.ox.pl/wiadomosc,25434,wyklad-zgromadzil-tlumy.html
http://fotoreportaz.ox.pl/fotoreportaz,6336,spotkanie-pt.-czas-przejscia-od-sw.-lucji-do-trzech-kroli.html
https://www.facebook.com/pages/Cieszy%C5%84ski-O%C5%9Brodek-Kultury-Dom-Narodowy/1402319866672846
Drugą rzeczą jaką chciałam się pochwalić jest krótka notka na temat mojej osoby w jednym z czasopism.
Dla zainteresowanych jestem na drugim zdjęciu po prawej stronie na dole fotografii (ta rudawa taka :))
Życzę Wam miłej niedzieli :)
Pierwsza impreza w tym roku jaka odbyła się 7.1 była dla mnie wyjątkowa. Mogłam przez chwile towarzyszyć znakomitemu człowiekowi jakim jest Prof. dr hab. Daniel Kadłubiec. Miał on wykład na temat zwyczajów, temat spotkania brzmiał CZAS PRZEJŚCIA. OD ŚW. ŁUCJI DO TRZECH KRÓLI
Wykładowi towarzyszył także występ kapeli i grupy śpiewaczej Zespołu Regionalnego „Czantoria” z Lesznej Górnej pod kier. Ireny Klimczak. Impreza zgromadziła wielu słuchaczy :)
Tutaj kilka linków z relacji z imprezy:
http://wiadomosci.ox.pl/wiadomosc,25434,wyklad-zgromadzil-tlumy.html
http://fotoreportaz.ox.pl/fotoreportaz,6336,spotkanie-pt.-czas-przejscia-od-sw.-lucji-do-trzech-kroli.html
https://www.facebook.com/pages/Cieszy%C5%84ski-O%C5%9Brodek-Kultury-Dom-Narodowy/1402319866672846
Drugą rzeczą jaką chciałam się pochwalić jest krótka notka na temat mojej osoby w jednym z czasopism.
Dla zainteresowanych jestem na drugim zdjęciu po prawej stronie na dole fotografii (ta rudawa taka :))
Życzę Wam miłej niedzieli :)
środa, 18 grudnia 2013
po przerwie
Witam odwiedzających ten blog :)
wiem, że dawno mnie nie było i kolejny raz postanowiłam się poprawić. Tym razem na serio.
Obiecuję, że posty będę dodawać systematycznie teraz. Przygotowuję się do wystawy teraz i tworze nowe pracę. Będę je sugestywnie publikować. Żeby nie było tak pusto dodam zdjęcie z wernisażu wystawy malarstwa na szkle (niestety nie mój), gdzie przekazywałam autorom prac kwiaty.
A tutaj artyści od lewej: Zbigniew Grzywa, Maria Gatnar-Guzy, Antoni Szpyrc i Rozalia Szypuła.
Będę wdzięczna za pozostawienie komentarza :)
wiem, że dawno mnie nie było i kolejny raz postanowiłam się poprawić. Tym razem na serio.
Obiecuję, że posty będę dodawać systematycznie teraz. Przygotowuję się do wystawy teraz i tworze nowe pracę. Będę je sugestywnie publikować. Żeby nie było tak pusto dodam zdjęcie z wernisażu wystawy malarstwa na szkle (niestety nie mój), gdzie przekazywałam autorom prac kwiaty.
A tutaj artyści od lewej: Zbigniew Grzywa, Maria Gatnar-Guzy, Antoni Szpyrc i Rozalia Szypuła.
Marii Gatnar-Guzy, Rozalii Szpuły, Zbigniewa Grzywy oraz Antoniego Szpyrca.
Marii Gatnar-Guzy, Rozalii Szpuły, Zbigniewa Grzywy oraz Antoniego Szpyrca.
Będę wdzięczna za pozostawienie komentarza :)
niedziela, 23 czerwca 2013
Strój cieszyński
Witajcie!
Dawno tutaj nic nie pisałam, a było to spowodowane tym, że pisałam pracę magisterską i ambitnie postanowiłam się nauczyć szyć strój cieszyński.
I krótko mówiąc udało się :) pomogła mi w tym pewna sympatyczna Pani, która dała mi wiele cennych wskazówek!
Pierwsze wyhaftowałam żywotek
potem trzeba było uszyć suknie, która wykonana została z elanowełny z 4, 5 metra, marszczyłam ją ręcznie na swój obwód - cięzka praca
całość prezentuje się tak
i ja z praca magisterską, która także dotyczyła haftów ludowych!
a wczoraj byłam na festiwalu folklorystycznym we Frydku-Mistku w Czechach.
podobało mi się bardzo widziałam kilka ciekawych zespołów i chyba dostałam natchnienia hihi :) Miłej niedzieli życzę wszystkim !!!!
Dawno tutaj nic nie pisałam, a było to spowodowane tym, że pisałam pracę magisterską i ambitnie postanowiłam się nauczyć szyć strój cieszyński.
I krótko mówiąc udało się :) pomogła mi w tym pewna sympatyczna Pani, która dała mi wiele cennych wskazówek!
Pierwsze wyhaftowałam żywotek
potem trzeba było uszyć suknie, która wykonana została z elanowełny z 4, 5 metra, marszczyłam ją ręcznie na swój obwód - cięzka praca
całość prezentuje się tak
i ja z praca magisterską, która także dotyczyła haftów ludowych!
a wczoraj byłam na festiwalu folklorystycznym we Frydku-Mistku w Czechach.
podobało mi się bardzo widziałam kilka ciekawych zespołów i chyba dostałam natchnienia hihi :) Miłej niedzieli życzę wszystkim !!!!
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Pochód z Judoszem oraz życzenia
Wesołych Świąt :)
chciałam dziś opowiedzieć o pewnym zwyczaju jaki odbywa się niedaleko mnie w Skoczowie.
Chodzi o Pochód z Judoszem
co roku w Wielki Piątek i Wielką Sobotę przez ulice Skoczowa przechodzi pochód no i jako juz prawię etnolog nie mogłam znowu tam nie być :)
Pochód z Judoszem – kukła przedstawiająca jednego z 12 apostołów Judasza, tradycyjnie wodzona po Skoczowie w Wielki Piątek i Sobotę każdego roku na znak potępienia zdrady i wydania Jezusa na śmierć w czasie ostatniej wieczerzy. Początkowo był to zwyczaj mieszkańców Śląska Cieszyńskiego; do dzisiejszych czasów zachował się jedynie w Skoczowie. Pierwsze wzmianki o uroczystości spalenia Judosza w Skoczowie pochodzą z przełomu XVI-XVII w. Kukła wykonana jest ze słomy ozdobionej kolorowymi wstążkami i naszyjnikiem z trzydziestoma srebrnikami za które Judasz wydał Jezusa. Procesja wyrusza spod miejscowej remizy w kierunku rynku. W czasie uroczystości Judosz jest niesiony ulicami miasta przez strażaka znajdującego się wewnątrz kukły. Podczas wodzenia Judosza w otoczeniu kukły znajduje się dwóch halabardników za którymi podąża tłum dzieci z klekotami. Klekoty symbolizują trzęsienie ziemi, jakie wystąpiło na Golgocie, gdy Chrystus umierał na krzyżu. W czasie obrzędu Judosz trzykrotnie kłania się dwóm najwyższym budynkom w mieście: ratuszowi i probostwu, oraz miejscowemu burmistrzowi i proboszczowi jako przedstawicielom władz świeckich i kościelnych. W Wielki Piątek po przejściu przez miasto Judosz wraca do remizy. W Wielką Sobotę obrzęd jest powtarzany, a kulminacją uroczystości jest publiczne spalenie kukły, mające na celu wygnanie zła, swar i waśni z miasta. Według dyrektorki Muzeum Beskidzkiego w Wiśle – Małgorzaty Kiereś, wodzenie Judosza to zwyczaj ludowy, typowy dla czasu, kiedy zima przechodzi w wiosnę. Judosz jest symbolem zła, takim jak marzanna i w samym obrzędzie nie należy doszukiwać się żadnych dodatkowych podtekstów.
informacje zaczerpnięte z http://bbfan.pl/bez-kategorii/tradycyjny-pochod-z-judoszem-skoczow-2930-marca/#&slider1=1
no to teraz realcja moja fotograficzna
a po całym zdarzeniu nie mogło zabraknąć Tatarczówki
Tatarczówka to regionalna wódka pochodząca ze Śląska Cieszyńskiego, przygotowywana na bazie kłącza tataraku. Niepowtarzalny smak oraz bukiet aromatyczny zawdzięcza leżakowaniu w dębowych beczkach.
Mówi się, że niegdyś kieliszek Tatarczówki był pity rytualnie po wielkanocnym obmywaniu się w rzece. Wierzono bowiem, iż w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek w przyrodzie dzieją się cuda: woda zamienia się na kilka chwil w krew lub w wino, co zapewniało jej cudowne właściwości. Dlatego też przed wschodem słońca myto się w wodzie płynącej z zachodu na wschód i uważano, że taka kąpiel zapewni zdrowie na cały rok. W celu rozgrzania się po tej zimnej, wielkopiątkowej kąpieli, każdy otrzymywał w domu „kieliszek tatarczówki na chroboka”. Miało to zapobiegać wielu chorobom - m.in. bólom żołądka czy porannym mdłościom. Z czasem tradycją stało się kosztowanie Tarczówki w Wielki Piątek, co miało przygotować żołądek na świąteczne rozpusty po długim okresie postu.
info zhttp://www.toorank-shop.pl/product.php?id_product=17
a na koniec murzin nasz :)
ja miałam prawie identycznego
podaję tez stronkę gdzie można przeczytać artykuł oraz zdobyć przepis :)
ja juz prawie całego zjadłam heeh
Wesołych Świąt :)
chciałam dziś opowiedzieć o pewnym zwyczaju jaki odbywa się niedaleko mnie w Skoczowie.
Chodzi o Pochód z Judoszem
co roku w Wielki Piątek i Wielką Sobotę przez ulice Skoczowa przechodzi pochód no i jako juz prawię etnolog nie mogłam znowu tam nie być :)
Pochód z Judoszem – kukła przedstawiająca jednego z 12 apostołów Judasza, tradycyjnie wodzona po Skoczowie w Wielki Piątek i Sobotę każdego roku na znak potępienia zdrady i wydania Jezusa na śmierć w czasie ostatniej wieczerzy. Początkowo był to zwyczaj mieszkańców Śląska Cieszyńskiego; do dzisiejszych czasów zachował się jedynie w Skoczowie. Pierwsze wzmianki o uroczystości spalenia Judosza w Skoczowie pochodzą z przełomu XVI-XVII w. Kukła wykonana jest ze słomy ozdobionej kolorowymi wstążkami i naszyjnikiem z trzydziestoma srebrnikami za które Judasz wydał Jezusa. Procesja wyrusza spod miejscowej remizy w kierunku rynku. W czasie uroczystości Judosz jest niesiony ulicami miasta przez strażaka znajdującego się wewnątrz kukły. Podczas wodzenia Judosza w otoczeniu kukły znajduje się dwóch halabardników za którymi podąża tłum dzieci z klekotami. Klekoty symbolizują trzęsienie ziemi, jakie wystąpiło na Golgocie, gdy Chrystus umierał na krzyżu. W czasie obrzędu Judosz trzykrotnie kłania się dwóm najwyższym budynkom w mieście: ratuszowi i probostwu, oraz miejscowemu burmistrzowi i proboszczowi jako przedstawicielom władz świeckich i kościelnych. W Wielki Piątek po przejściu przez miasto Judosz wraca do remizy. W Wielką Sobotę obrzęd jest powtarzany, a kulminacją uroczystości jest publiczne spalenie kukły, mające na celu wygnanie zła, swar i waśni z miasta. Według dyrektorki Muzeum Beskidzkiego w Wiśle – Małgorzaty Kiereś, wodzenie Judosza to zwyczaj ludowy, typowy dla czasu, kiedy zima przechodzi w wiosnę. Judosz jest symbolem zła, takim jak marzanna i w samym obrzędzie nie należy doszukiwać się żadnych dodatkowych podtekstów.
informacje zaczerpnięte z http://bbfan.pl/bez-kategorii/tradycyjny-pochod-z-judoszem-skoczow-2930-marca/#&slider1=1
no to teraz realcja moja fotograficzna
oraz filmik z
a po całym zdarzeniu nie mogło zabraknąć Tatarczówki
Tatarczówka to regionalna wódka pochodząca ze Śląska Cieszyńskiego, przygotowywana na bazie kłącza tataraku. Niepowtarzalny smak oraz bukiet aromatyczny zawdzięcza leżakowaniu w dębowych beczkach.
Mówi się, że niegdyś kieliszek Tatarczówki był pity rytualnie po wielkanocnym obmywaniu się w rzece. Wierzono bowiem, iż w nocy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek w przyrodzie dzieją się cuda: woda zamienia się na kilka chwil w krew lub w wino, co zapewniało jej cudowne właściwości. Dlatego też przed wschodem słońca myto się w wodzie płynącej z zachodu na wschód i uważano, że taka kąpiel zapewni zdrowie na cały rok. W celu rozgrzania się po tej zimnej, wielkopiątkowej kąpieli, każdy otrzymywał w domu „kieliszek tatarczówki na chroboka”. Miało to zapobiegać wielu chorobom - m.in. bólom żołądka czy porannym mdłościom. Z czasem tradycją stało się kosztowanie Tarczówki w Wielki Piątek, co miało przygotować żołądek na świąteczne rozpusty po długim okresie postu.
info zhttp://www.toorank-shop.pl/product.php?id_product=17
a na koniec murzin nasz :)
ja miałam prawie identycznego
podaję tez stronkę gdzie można przeczytać artykuł oraz zdobyć przepis :)
ja juz prawie całego zjadłam heeh
Wesołych Świąt :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























.jpg)
.jpg)


