Witajcie :)
Dziś chcę pokazać kolejny obraz z cyklu Mikołaje. Nie wiem czy już gotowy, ale wyszedł mi tak.
Bardzo zafascynowały mnie te maski i szukam kolejnych inspiracji w tej tematyce :)
Wiem, że to nie ostatnia taka praca hehe :)
Akryl na płycie 100 x 70.
pozdrawiam :)
piątek, 11 maja 2012
piątek, 4 maja 2012
warsztaty wikliny 2011
Oj ale czas ucieka:)
dziś znalazłam zdjęcia z warsztatów w jakich uczestniczyłam rok temu około 15 maja.
Trwały dwa dni. Prowadzone były przez osoby ze Stowarzyszenia Serfenta.
W pierwszym dniu robiliśmy kulę z wikliny, a potem płot:)
tutaj przygotowana wiklina
ja walcząca z płotem :)
Płot coraz wyżej :)
A tu gotowe nasze dzieło :)
Drugi dzień poświęcony był stworzeniu kosza. Robiłam go jakieś 8 godzin. Tutaj prezentuję dno mojego kosza.
Staram zabrać się za ściany.
Nie była to prosta sprawa
Ściany już powstają :)
Gotowy kosz:) Zdjęcie nie najlepsze, ale jedyne jakie mam :)
Kosz nie jest zbyt równy, ale jak na pierwszy raz to chyba całkiem przywozicie :)
Uczestniczyłam także w warsztatach malarstwa na szkle. Niebawem jak ogarnę wszystko (co chyba nie jest możliwe) zamieszczę relację :)
dziś znalazłam zdjęcia z warsztatów w jakich uczestniczyłam rok temu około 15 maja.
Trwały dwa dni. Prowadzone były przez osoby ze Stowarzyszenia Serfenta.
W pierwszym dniu robiliśmy kulę z wikliny, a potem płot:)
tutaj przygotowana wiklina
ja walcząca z płotem :)
Płot coraz wyżej :)
A tu gotowe nasze dzieło :)
Drugi dzień poświęcony był stworzeniu kosza. Robiłam go jakieś 8 godzin. Tutaj prezentuję dno mojego kosza.
Staram zabrać się za ściany.
Nie była to prosta sprawa
Ściany już powstają :)
Gotowy kosz:) Zdjęcie nie najlepsze, ale jedyne jakie mam :)
Kosz nie jest zbyt równy, ale jak na pierwszy raz to chyba całkiem przywozicie :)
Uczestniczyłam także w warsztatach malarstwa na szkle. Niebawem jak ogarnę wszystko (co chyba nie jest możliwe) zamieszczę relację :)
piątek, 27 kwietnia 2012
warsztaty
Wczoraj na uczelni prowadziłam z kumpelą warsztaty haftu krzyżykowego - beskidzkiego :)
Ja robiłam serwetkę tzn kończyłam i uczyłam chętnych :)
Moja serwetka jest haftowana zwykłym haftem krzyżykowym - tylko wzory są typowo ludowe :)
Wyhaftowałam po jednym wzorze z dwóch stron i tak sobie pomyślałam, że może więcej i właśnie dorabiam kolejne tulipany :)
Jednak nauczyłam się także czegoś - haftu krzyżykowego istebniańskiego. Jest podobny, ale inny hehe.
Już mam plan, żeby wypróbować go na jakiejś serwetce. Zobaczymy co wyjdzie. Wzór też już mam :)
Za niedługo zamieszczę informacje i wyjaśnię różnicę między tymi haftami :)
Ja robiłam serwetkę tzn kończyłam i uczyłam chętnych :)
Moja serwetka jest haftowana zwykłym haftem krzyżykowym - tylko wzory są typowo ludowe :)
Wyhaftowałam po jednym wzorze z dwóch stron i tak sobie pomyślałam, że może więcej i właśnie dorabiam kolejne tulipany :)
Jednak nauczyłam się także czegoś - haftu krzyżykowego istebniańskiego. Jest podobny, ale inny hehe.
Już mam plan, żeby wypróbować go na jakiejś serwetce. Zobaczymy co wyjdzie. Wzór też już mam :)
Za niedługo zamieszczę informacje i wyjaśnię różnicę między tymi haftami :)
piątek, 20 kwietnia 2012
"Błogosławióny"
Witam wszystkich :)
Dziś chciałam pokazać mój nowy szkic, który powstał w ostatnim czasie. Wyszedł dość ciekawie i teraz żałuję, że nie malowałam na płycie :( tylko na bristolu.
Jest to kolejna praca z cyklu Tańce beskidzkie. Zachwycił mnie ten taniec, który jak się dowiedziałam nazywa się "Błogosławióny", a tytuł przyśpiewki brzmi "Hej miołech dwi galanki, Hej łobie były Hanki" :)
Inspiracja jak w poprzedniej pracy zespołem Istebna.
Akryl na brystolu 100 x 70.
Chcę do tego tematu podejść jeszcze raz tym razem na trwalszym podłożu. Już myślę jak to ugryźć.
Dziś chciałam pokazać mój nowy szkic, który powstał w ostatnim czasie. Wyszedł dość ciekawie i teraz żałuję, że nie malowałam na płycie :( tylko na bristolu.
Jest to kolejna praca z cyklu Tańce beskidzkie. Zachwycił mnie ten taniec, który jak się dowiedziałam nazywa się "Błogosławióny", a tytuł przyśpiewki brzmi "Hej miołech dwi galanki, Hej łobie były Hanki" :)
Inspiracja jak w poprzedniej pracy zespołem Istebna.
Akryl na brystolu 100 x 70.
Chcę do tego tematu podejść jeszcze raz tym razem na trwalszym podłożu. Już myślę jak to ugryźć.
niedziela, 15 kwietnia 2012
Kowol
W końcu przedstawiam obraz z zeszłego roku. Inspirowałam się tańcem Beskidu Śląskiego - Kowol.
Inspiracji dostarczył mi zespół Istebna, który posiada go w swoim repertuarze.
Już zaczęłam nową pracę, także z tańcami i mam plan na kolejne Mikołaje. Oj oby wszystko wyszło po mojej myśli :)
akryl 100 x 80
Inspiracji dostarczył mi zespół Istebna, który posiada go w swoim repertuarze.
Już zaczęłam nową pracę, także z tańcami i mam plan na kolejne Mikołaje. Oj oby wszystko wyszło po mojej myśli :)
akryl 100 x 80
piątek, 13 kwietnia 2012
Mikołaje
W końcu skończyłam mój obraz. Długo to trwało, ale wreszcie się chyba udało :)
Przedstawiam Wam pierwszą z tego cyklu pracę Mikołaje.
Temat zaczerpnięty oczywiście z tradycji ludowej.
Na terenie Beskidu Śląskiego a dokładniej w Trójwsi kiedyś chodziły Mikołaje, tradycję tę kontynuuje Zespół Regionalny Istebna, który co roku odtwarza ten obrzęd. Inspirację zaczerpnęłam od nich.
Zazwyczaj była parzysta liczba niedźwiedzi, ale ja namalowałam tylko trzech :) Moment, który uchwyciłam to przygotowania, niedźwiedzie dopiero zakładają przebranie. :)
aaa obraz akryl na płótnie 100 x 70
Jak pisze Małgorzata Kiereś w swojej książce "Doroczna obrzędowość w społecznościach zróżnicowanych religijnie na pograniczu polsko-czesko-słowackim": "W grupie postaci czornych prym wiodą dwa lub cztery debły tj. diabły. Przestrzegano, aby to była liczba parzysta....Następnie w grupie tej musi być medula - matka niedźwiedzi. Ma obowiązek przyprowadzać na łańcuchach lebo porwozach dwa lub cztery niedźwiedzie.... Po uwolnieniu z łańcuchów wydaje zezwolenie na pokulejcie szie z dziywczątkami po delinach. Co jest wyraźną symboliką zapładniania ziemi i ma tutaj wyraźny aspekt zabezpieczania płodności. Pożądane było aby niedźwiedzie były duże i posiadały tężyznę fizyczną, bo tylko takich oczekują panny".
Już myślę nad kolejną pracą o podobnej tematyce.
Przedstawiam Wam pierwszą z tego cyklu pracę Mikołaje.
Temat zaczerpnięty oczywiście z tradycji ludowej.
Na terenie Beskidu Śląskiego a dokładniej w Trójwsi kiedyś chodziły Mikołaje, tradycję tę kontynuuje Zespół Regionalny Istebna, który co roku odtwarza ten obrzęd. Inspirację zaczerpnęłam od nich.
Zazwyczaj była parzysta liczba niedźwiedzi, ale ja namalowałam tylko trzech :) Moment, który uchwyciłam to przygotowania, niedźwiedzie dopiero zakładają przebranie. :)
aaa obraz akryl na płótnie 100 x 70
Jak pisze Małgorzata Kiereś w swojej książce "Doroczna obrzędowość w społecznościach zróżnicowanych religijnie na pograniczu polsko-czesko-słowackim": "W grupie postaci czornych prym wiodą dwa lub cztery debły tj. diabły. Przestrzegano, aby to była liczba parzysta....Następnie w grupie tej musi być medula - matka niedźwiedzi. Ma obowiązek przyprowadzać na łańcuchach lebo porwozach dwa lub cztery niedźwiedzie.... Po uwolnieniu z łańcuchów wydaje zezwolenie na pokulejcie szie z dziywczątkami po delinach. Co jest wyraźną symboliką zapładniania ziemi i ma tutaj wyraźny aspekt zabezpieczania płodności. Pożądane było aby niedźwiedzie były duże i posiadały tężyznę fizyczną, bo tylko takich oczekują panny".
Już myślę nad kolejną pracą o podobnej tematyce.
środa, 8 lutego 2012
Strážnice
Witam wszystkich!
Dziś chciałam pokazać jedną z moich prac inspirowaną czeskim zespołem. Wymiary nie są za duże 50 cm x 40 cm.Obecnie wisi ta praca w dużym pokoju.
Dziś chciałam pokazać jedną z moich prac inspirowaną czeskim zespołem. Wymiary nie są za duże 50 cm x 40 cm.Obecnie wisi ta praca w dużym pokoju.
poniedziałek, 6 lutego 2012
Wyróznienie
Marta obdarowała mnie wyróżnieniem za twórczość :) Bardzo Ci dziękuje :)
Relację zamieściłam na drugim blogu. Koralikowe marzenia i nie tylko...
zapraszam do poczytania :)
Relację zamieściłam na drugim blogu. Koralikowe marzenia i nie tylko...
zapraszam do poczytania :)
niedziela, 8 stycznia 2012
szkice
Moje dawne szkice. Stanowiły małą wystawę na jednej z konferencji na studiach.
Są to głównie górale beskidzcy i Cieszyniacy.
Są to głównie górale beskidzcy i Cieszyniacy.
wtorek, 3 stycznia 2012
Mini trówła cieszyńska
Witam wszystkich :) dawno nie dodawałam poscików, bo nie było mojej ulubionej Pani Fotograf, a poza tym dzielnie tworzyłam :)
W obieg poszła skrzyneczka 20 x 30 cm, którą przeważnie ozdabia się techniką decoupage. Ja natomiast postanowiłam stworzyć mini trówłę cieszyńską (skrzynię wianną). Inspirowałam się autentycznymi wzorami, tylko lekko je przerabiając, aby wszystko dobrze pasowało.
Po stworzeniu takiej oto skrzyneczki udałam się do sklepu i postanowiłam więcej elementów ozdobić w podobny sposób.
Bardzo kocham folklor i zamierzam jeszcze więcej zrobić podobnych zestawików. Już mam nawet plan na swój nowy pokój :)
Powstaje właśnie także seria obrazów poświęcona jednemu ze zwyczajów Beskidu Śląskiego - Mikołajów :) Juz niedługo je zaprezentuję :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


